Jakiś troll wstawia tę fotkę w dyskursie społecznym zwie się Konrad Domański ,ale na jego profilu brak fotki.
To zupełnie inne drogi,pobocza z/ bez białych pasów. A Lukasz miał jechać w przeciwnym kierunku.
fotka nadesłana do mnie .Po lewej stronie polcjant i cywilne auto
UPROWADZENIE I ZAMORDOWANIE POSŁA ŁUKASZA LITEWKI
ŁUKASZ LITEWKA MIAŁ ZAKAZ KONTAKTOWANIA SIĘ Z PREZYDENTEM Wszystkie moje ustalenie pochodzą z mediów , ponieważ wypadek to przedstawienie , wirtualna rzeczywistość. Wypadek to procedura prawna a takiej nie mogło być ponieważ brak było ciał kierowcy i posła litewki. Policja poinformowała że ktoś zobaczył auto w rowie i siedzĄcego w nim kierowcę , nie mówił o rowerze i poszkodowanym pośle. Bo go tam nie było ! Kierowca samochodu również pozostaje wirtualny.. Widzieliśmy tylko samochód w rowie i rower trzymany przez policjanta. Siedem oznakowanych radiowozów i kilka aut cywilnych. Dwie lawety i karetkę nr so2244 To za mało na wypadek rzeczywisty. Wypadek to ludzie poszkodowani , ich było brak. Zatem wypadku nie było. Karetka nie odjeżdża na sygnale ,obok policjant rozmawia z obsługą . Jak się dowiadujemy od prokuratora Łukasz umiera w karetce. Ten sam prokurator twierdzi iż osoba trzecia reanimowała posła do przybycia karetki. Zatem był świadek zdarzenia. Prokurator twierdził iż świadków brak . Poseł Trela z Gliwic mówi że łukasz zmarł po dwóch minutach od krwotoku. Zatem na oczach osoby reanimujące.Zatem nie mógł umrzeć w karetce. Czemu kierowcę sprawcę wirtualnego wypadku nie zabrano do szpitala ale na komendę. Ponieważ prokurator miał swój inny plan. Powiedział inny prokurator. Nie działano według procedur tylko ,,,planu prokuratora. Dziękuję za szczerość. Zabezpieczono telefon posła i pokazane było narzeczonej łukasza że poseł się tam logował bo rozmawiał przez telefon, zatem stał nie jechał. Narzeczona twierdzi że rozmawiała z łukaszem i był tam obecny dłuższy czas. Dzwoniła do niego wychodząc z domu do pracy. Mieszkali razem od trzech lat. Łukasz miał przejechać od domu zaledwie trzy kilometry. Trwać to mogło kilkanaście minut. Tam urywa się ślad . Tam został uprowadzony jeżeli faktycznie zmarł tego dnia. Tożsamość kierowcy miała pozostać nieznana by nie doszło do linczu. Jednak pokazują nam kogoś kto opuszcza areszt i wychodzi akurat na fotografa. Nie szukajcie winnego bo go nie ma . Nie szukajcie dowodów na drogowy wypadek bo go nie znajdziecie. Posła zamordowali nieznani sprawcy w nieznanym miejscu w dniu inscenizacji wypadku drogowego.Cały aparat państwa na usługach zabójców zaczął mataczyć . Nigdy nie znajdziecie kierowcy wirtualnego wypadku. Rodzina ma dostać notatkę ze zdarzenie. Tam jest nazwisko kierowcy wirtualnego i policjantów . Opi zdarzenie pozostaje wirtualny na zawsze .
Czy to może być taka sama kamizelka ( nadesłano ) Zdecydowanie różnią się . Dziękuję za nadesłanie
BRAK REJESTRACJI Z PRZODU. Z TYŁU JEST. Gdyby rowerzysta jechał 30km/h ( nie takim rowerem jaki jest na zdjęciu ) a samochód 60 km/h (podobno wracał tą drogą od 20 lat z/do pracy ) To szyba była by w pajączki lub kaszkę tzw. Ta szyba jest rozbita młotem lub inaczej . Siła kinetyczna po uderzeniu w lewe światło nawet po uderzeniu w szybę nie skutkowała by taką dziurą w szybie ! a nawet wyrzut rowerzysty w innym kierunku .
Rower leży na drodze leśnej skręcającej w prawo do lasu ! Jakie to ma znaczenie ? W rowie nie było by go widać . A na drodze już nieco lepiej. Kierowcy którzy rzekomo dzwonili na policję nie wspominali o rowerze i poszkodowanych, tylko aucie w rowie. Mówił aspirant Adam Jachimczak FILM
Prokuratura wyjaśnia sprawę wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Śledczy zabezpieczyli telefony zarówno 57-letniego kierowcy samochodu, jak i samego posła. Może to mieć znaczenie w kontekście linii obrony mężczyzny. Mówili w innym miejscu że jego telefon dzwonił do narzeczonej z tego miejsca. Skoro by dzwonił był by stał na poboczu. A przejechał tylko 3 km od domu. Skoro ktoś wybrał nr do bliskiej osoby by uwiarygodnić wypadek . Zmarł w karetce WIRTUALNIE ! . Reanimowano go na miejscu powiedział policjant . Więc nie jechano do szpitala . Zgłoszenie było o 13.oo .Skoro miał zmiażdżone tętnice nóg ( mówił prokurator ) to czemu nie jechano do szpitala ? Reanimowała go osoba trzecia 7 min 16 sek tuż po wypadku,,,, Prokurator mówi coś zupełnie innego niż policjant na miejscu ( brak było info o rowerzyście ) Dlaczego kierowce nie zabrano do szpitala 9 min oo sek 9 min 26 sek ( zgodnie z planem prokuratora ) nie wg litery prawa . Badania po 24 godzinach. Gratuluję ! Ile czasu minęło od zdarzenia do zgłoszenia wypadku ,,, 1o min 22 s ,, do zamykał się w kilkunastu minutach ( do śmierci w karetce ? ) Policjant mówił iż wezwanie było około godziny 13.00 Kierowca był komunikatywny . Ustalenia sekcji zwłok 16 min 18 sek ,,, krwotok z arterii transportujących krew
Dwie lawety , po co ? Drzwi otworzone i maska u góry prawe drzwi otworzone i maska zamknięta. Jakie czynności podjęła policja ? Mogli odłączyć klemy i wyłączyć stacyjkę . To czemu nie zamknęli drzwi i maski. Ponieważ to inscenizacja wypadku drogowego.
Dlaczego zabezpieczono telefon posła Litewki. Jaki to ma związek ?
Znalazł się film gdzie widać dwa kółka ,Jednak gdzie ta osoba lub jej auto co rzekomo reanimowała posła. Jak twierdzi poseł Grela , poseł Litewka zmarł po 2 minutach od poczęcia krwotoku. To musiało by to być jeszcze przed karetką . Po mimo i tak nie był to wypadek drogowy

policjant robi notatkę musi zawierać dane kierowcy auta , nazwisko , opis zdarzenia , markę roweru posła tylko siodełko coś za nisko jak na posła i gdzie drugie kółko ?
Niskie siedzenie nie pasuje do wysokości posła , Gdzie drugie kółko ? Drugorzędny filmik ale
policjant robi notatkę musi zawierać dane kierowcy auta , nazwisko , opis zdarzenia , markę roweru posła tylko siodełko coś za nisko jak na posła i gdzie drugie kółko ?
Niskie siedzenie nie pasuje do wysokości posła , Gdzie drugie kółko ? Drugorzędny filmik ale

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz